29 maj 2012

Uważaj, jesteś w ukrytej kamerze! Sex kamerze!

Wydarzenie, o którym chciałbym napisać, miało miejsce nie w ShowUp, ale w innym serwisie z kamerkami. Zapewne tylko dlatego widzów było zaledwie 100.
Dziewczyna robiła transmisję - z łaskawości nick jej pominę, nazwijmy ją na potrzeby tekstu
HotLaska. Znana jest z tego, że potrafi dać solidne erotyczne show, zawsze ma względnie wielu widzów, nawet jak nic nie robi. Otóż tego dnia, daty dokładnej z łaskawości swej też nie podam, ale było to w maju, w godzinach późno porannych też prowadziła transmisję. Mówiła, że przyjedzie do niej kolega i będą się bzykać. Nie chłopak, ale kolega - jakiś tam gość poznany tydzień temu, do bzykania tylko. Powiedziała, że chciałaby pokazać to na żywo w owym serwisie z kamerkami. Co chwila kontaktowała się z nim przez SMS i informowała o tym internetową widownię: "O, już wjeżdża do miasta", "Już jest na mojej ulicy", "Już wysiadł z samochodu i wchodzi do klatki".
W międzyczasie szukała miejsca, gdzie umieścić kamerkę, by nie rzucała się w oczy... i żeby był widać to, co dziać się będzie. Testowała różne lokalizacje, przewidując gdzie będę się chędożyć, i wreszcie wybrała. Kamerka skierowana została na biurko, o które się ona oprze, a on ją będzie brał od tyłu...
Zanim kolega zapukał do drzwi... a może zadzwonił - tego już nie pamiętam - HotLaska (jeśli jest pani o tym nicku, od razu zastrzegam, że to na pewno nie ona) była już naga. W stroju Ewy otworzyła mu drzwi. Po trzydziestu sekundach już robiła mu loda. Po 15 minutach kolegi już nie było. A kamerka pokazała wszystko. Dosłownie wszystko. Łącznie  z twarzą tego kolegi, nieświadomego, że ponad 100 osób ogląda jego wyczyny... a przecież mogłoby być 3000, gdyby dziewczyna nadawała w innym serwisie. Założę się, że nikt by nie zgłosił nadużycia. Być może nawet moderator by się wahał...
Nauka płynie z tego prosta. Zwłaszcza dla tych, co bzykają na lewo i prawo. Nie tylko możesz być nagrany albo nagrana (równie dobrze to facet mógł tak wkręcić laskę), ale cała akcja może od razu pójść w świat. I nagrać sobie może każdy, kto ma chęć i potrafi. Taki filmik to gratka dla rzeszy fanów filmików amatorskich i tzw. podglądania. A HotLaska, jeśli nadal będzie robić takie numery, to wcześniej czy później zapuka do niej prokurator... Seks-kamery są dla ludzi. Grunt, by na transmisjach pokazywały się tylko osoby, które tego sobie życzą. Z regulaminu SU: "7. Użytkownik nie może pokazywać osób trzecich bez ich zgody!" - jest to jedyny punkt regulaminu zakończony wykrzyknikiem. W tamtym serwisie, gdzie miało miejsce wydarzenie, również istnieje analogiczny zapis w regulaminie.
Ale skończmy z tymi morałami. Czas zobaczyć, co teraz pokazują w największym polskim serwisie z seks-kamerami. Co pokazują... o czym gadają...
Pamiętaj też o kliknięciu "lubię to" :-) pod tytułem tekstu, by ostrzec swoich znajomych przed nowym zagrożeniem, jakie niesie sieć...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami czytelników bloga.
Za treść komentarzy odpowiedzialność ponoszą ich autorzy.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.